Zdrowy sen

Czasem jest cichutkie. Innym razem świszczy. A niekiedy dudni na cały pokój. Przeszkadza w spaniu. Uniemożliwia niektórym zaśnięcie. Zagłusza wszystkie inne odgłosy. Irytuje. Zgodzi się z tym opisem każdy, kto choć raz słyszał chrapanie. Niektórzy próbują chrapiącego uszczypnąć w nos, przeturlać na drugi bok, obudzić potrząsaniem - często chrapanie jednak nie ustaje. Utrudnia zaśnięcie osobie śpiącej w tym samym pomieszczeniu, ale także wpływa na chrapiącego, który mimo długiego snu i tak potrafi obudzić się zmęczony. Czy jest w ogóle jakiś sposób na chrapanie? Jak można pomóc chrapiącemu? Na pewno trzeba przyjrzeć się jego diecie i sprawności fizycznej. W diecie nie powinno zabraknąć warzyw i owoców, tłuste potrawy powinny być ograniczone. Pomóc może też regularny ruch na świeżym powietrzu. Przyda się także zmiana nawyków zasypiania. Chrapanie zdarza się najczęściej śpiącym na wznak, tymczasem najzdrowsza jest pozycja na lewym boku. Gorzej, jeśli z chrapaniem łączą się problemy zdrowotne. Jeśli śpiący co jakiś czas „zatrzymuje” oddech – najprawdopodobniej jest to bezdech. Bezdech to inaczej zanik przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Sen staje się płytki i jest przerywany, bo mózg wysyła sygnały budzące człowieka (w celu przywrócenia normalnego oddychania). Bezdech nie tylko można, ale i trzeba leczyć. Leczenie bezdechu dzieli się na klika etapów. Na pierwszy trzeba poświęcić jedną noc. Specjalne urządzenia podczas snu diagnozują, czy podczas chrapania dochodzi do bezdechu. Leczenie bezdechu może być operacją przegrody nosowej, zabiegiem radiochirurgii lub operacją podniebienia. Podobne zabiegi mogą mieć miejsce przy leczeniu samego chrapania. Najnowocześniejszą techniką jest radiochirurgia, jej dodatkową zaletą jest to, że zabieg wykonywany jest w warunkach ambulatoryjnych (po zabiegu nie trzeba być hospitalizowanym). Warto zacząć leczenie bezdechu jak najwcześniej, bo nieleczona dolegliwość może być bardzo niebezpieczna dla zdrowia. Nieleczony bezdech działa tak jak brak snu. Cały organizm gorzej pracuje bez nocnej regeneracji, spada koncentracja, dokuczają silne bóle głowy. Występowanie bezdechu zwiększa także ryzyko zawału i udaru.

Chcesz coś dodać?
nick (wymagane)

treść (wymagane)